Bary pod chmurką: Część 4 – beach bary Wrocław
calendar 03 sp. 2022 12:00

Bary pod chmurką: Część 4 – beach bary Wrocław

Odprawianie rytuałów w noc Kupały, niezapomniane zaręczyny i koń na barze. Babie Lato na Partynicach to bar i miejsce spotkań znajdujący się na terenie Toru Wyścigowego. Miejsce romantyczne i magiczne. Dlaczego?

Babie Lato to bardziej chillout i piknik bar niż beach bar. Znajduje się on na terenie toru wyścigów konnych na Partynicach. Można dostać się od niego przechodząc przez główną bramę toru wyścigowego albo od strony ogródków działkowych Partynice. Bar znajduje się na wprost toru, na którym oprócz wyścigów konnych, usłyszymy i zobaczymy też często koncerty i inne wydarzenia. Babie Lato działa od sierpnia 2020 roku. Miałam okazję porozmawiać z Karoliną Filusz zajmującą się promocją, Agą Ratowską główną menadżerką i Wiktorią, która została określona jako specjalistka od wszystkiego!

Zaręczyny

– Napisał do nas wcześniej Pan z zapytaniem, czy jest taka możliwość. Jeszcze pamiętam, że trochę się martwiliśmy, bo miało padać, ale Pan powiedział, że jest pewny, że nie odwoła, jest całkowicie przygotowany. Przyjeżdżał prosto z dworca, więc pomogliśmy mu zorganizować wcześniej kwiaty. Zamówił też na łódkę koszyk z przysmakami, bo taką opcję też chcemy wprowadzić na stałe. I tutaj na pomoście, kiedy wszystko było przygotowane, Pani została zaskoczona  – mówi Karolina.

 

To nie jedyne zaręczyny, które odbywały się na Babim Lecie. Podczas zeszłorocznego festiwalu Summer Jazz Festival, kiedy duża scena była ustawiona tuż obok baru, podczas przerwy między koncertami, jeden z uczestników wyciągnął swoją partnerkę przed scenę i oświadczył się jej.

 

Jak tor wyścigowy, to i konie jako goście

Bliskość toru konnego zobowiązuje. Jeśli zdarzy wam się zobaczyć konia przy barze, nie martwcie się. To nie lawendowy zawrót głowy, a jak się okazuje normalna sytuacja w Babim Lecie.

 

– Zdarzają się sytuacje, kiedy podjeżdża ktoś do nas na koniu do baru – mówi Karolina.

 

– Przychodzi koń do baru, to nie jest dla nas kawał. To jest rzeczywistość. Taki drive thru z końmi – dodaje Aga.

 

Magiczne spotkania i wiankowe wieczory

 

– Obcując tutaj z przyrodą staramy się, aby te eventy były właśnie w takim klimacie. Miesiąc temu mieliśmy warsztaty z robienia wianków. Pod okiem animatorów uczestnicy i uczestniczki pletli wianki. Były przepiękne. Było widać później, jak dużo osób chodziło w tych wiankach po Partynicach. Część osób przychodziła tutaj nad staw puszczać je. Osobną historią jest to, że podczas Nocy Kupały przychodziły panie z wiankami i odczyniały złe uroki, a później zbierały się na pomoście, żeby puścić je na wodę. Myślę, że te panie parały się białą magią. Odczyniały uroki, biegały z szałwią, paliły ją w ogniskach. Świetny  klimat wtedy był, bardzo magiczny – opowiada Aga.

 

Odwiedziłam bar w czwartek, podczas drugiego już lawendowego ogniska. Skąd pomysł na lawendowe wieczory?

 

– Zaczęło się od tego, że wpadłam w internecie na post z pytaniem, gdzie można napić się dobrego drinka z lawendą. Stwierdziłam, że lawenda jest materiałem, produktem, który jest niedoceniony, a daje dużo możliwości w obróbce. Stąd właśnie powstały drinki. Od tego się zaczęło. Ewoluowaliśmy o naleśniki. W trakcie naszych prób i eksperymentów z lawendą zaczęliśmy wykorzystywać ją do coraz większej ilości rzeczy. Przypadkowo, podczas prób, wrzuciliśmy ją do ogniska. Okazało się, że daje niesamowity zapach. Myślę, że za chwilkę będziemy je odpalać (ognisko), więc za 2 godziny cały teren będzie pachniał lawendą – mówi Aga

 

Jak zdradziła mi Aga, w najbliższym czasie możliwa będzie zmiana głównego bohatera – z lawendy na co? Tego jeszcze nie wiemy. A jeśli macie ochotę na lawendowy wieczór, to jutro od 18 startuje ognisko. Wtedy też czekają na nas lawendowe drinki i naleśniki z dodatkiem tego kwiatu.

 

Swojskość i sielskość

Z jednej strony rozpościera się widok na sąsiadujący tor wyścigowy, z drugiej za to na staw. Mamy dostęp do dwóch łódek i pomostu, jeśli najdzie nas ochota na popływanie albo oświadczyny. Koszt wynajęcia to 20 zł za godzinę, jednak możemy wynająć łódkę na jak długo chcemy.

 

– Jak się okazało, podczas festiwalu food trucków, który odbywał się obok, kiełbasa z grilla czy z ogniska dalej jest popularna. Odbywał się on (festiwal) na torze, więc mieliśmy pełne obłożenie i mnóstwo zamówień na kiełbasę – mówi Aga

 

Szaszłyki, naleśniki na słodko i wytrawne, chłodniki, pajda ze smalcem (w wersji wege też dostępna!) i różnorodność alkoholi, drinków i piw – to wszystko dostępne na miejscu. Za piwa zapłacimy od 9 do 20 zł, za szaszłyki i kiełbasę w różnych zestawach od 13 do 25 zł. W ofercie znajdziemy też lody czy koktajle.

Kto odwiedza Babie Lato?

– Bardzo różni ludzie nas odwiedzają. Głównie to osoby, które chcą odpocząć przede wszystkim od gwaru miasta. Co nas wyróżnia, to na pewno to, że codziennie palimy ogniska. Tutaj jest też taki troszkę klimat przedmieścia. Takiego odpoczynku; wieczorem kumkają sobie żabki, słychać konie. To jest naprawdę mocna strefa chillu. Sam design Babiego Lata też jest ukierunkowany na miejsce spokojne, do odpoczynku – stwierdza Aga.

 

Coraz więcej beach barów staje się tak naprawdę chillout barami. Chęć odpoczynku od zgiełku miasta, zabudowań i chęć obcowania z przyrodą sprawiają, że coraz więcej barów pod chmurką stara się sprostać takim potrzebom.

 

 

– Mamy strefę dla dzieci. Ogromna Jenga to ulubione miejsce do zabaw. Miejsce jest przyjazne dla dzieci i zagospodarowane tak, żeby nie zrobiły sobie krzywdy, żeby rodzice też mogli sobie odpocząć w tym czasie, mając jednak oko na swoje pociechy. Dlatego to jest miejsce zdecydowanie dla każdego – mówi Aga.

 

– W niedziele mocno stawiamy na dzieciaki. Mamy połączenie koncertów i animacji. Mieliśmy też pikniki sąsiedzkie i zamierzamy do nich wrócić. Odbywają się wtedy turnieje! Mamy dwie łódki, można je wynająć i pływać po całym stawie. W czasie takich pikników można się na nich ścigać. Jest przeciąganie liny, wyciągamy podkowy i jest konkurs rzucania nimi. Kiedyś mieliśmy też wyścigi w workach – dodaje Karolina.

 

Plac zabaw dla dzieci sprawia, że takie bary w oczywisty sposó są przyjazne dla całych rodzin. Jeśli mamy ochotę na aktywny wypoczynek, to przy Babim znajdziemy boisko do gry w siatkówkę i pole do bilarda. Co więcej?

 

– Koncerty, koncerty festiwalowe Vertigo Vibe Festival, Jazz Festival. W sierpniu planujemy  festiwal bluesowy. W międzyczasie mamy akustyczne koncerty. Czasem mamy też DJ sety. Myślimy też o piątkach z muzyką latynoską. Mamy koncerty dla dzieciaczków. Dla dzieciaków występowała Basia Piotrowska, ale też zespół Slow, Girls on Fire. Głównie młoda wrocławska scena muzyczna. Wszystkie wejścia są darmowe. Chcemy wrócić do jogi, bo kiedyś zajęcia z niej były tutaj prowadzone – mówi Karolina.

 

Na miejscu czekają na nas hamaki, leżaki i kameralny klimat. Choć nie uświadczymy plaży i piasku, to zachody słońca widoczne z łódki powinny nam to wynagrodzić.

 

Babie Lato otwarte jest 7 dni w tygodniu. W tygodniu od 14:00 do 21:00, a w weekendy od 12:00 do 23:00

Bezpłatne warsztaty – nawet dziecko upiększy Wrocław

Artystyczny rozwój na darmowych warsztatach. Wrocław zaprasza dorosłych i dzieci do twórczej rodziny. Darmowe warsztaty w trakcie wydarzenia "Oficyna inspiracji" to zajęcia z kategorii wszelakiej. Zainteresowani tematem...

0 komentarzy opublikowany 7 miesięcy temu

Wielki ranking pierogów – Festiwal Pierogów Świata

Gruzińskie pierożki chinkali, afgańskie bolani, a może japońskie gyoza?  Dzisiaj rusza Festiwal Pierogów Świata! Trzy dniowe wydarzenie pełne światowych smaków. Co w programie?

0 komentarzy opublikowany 5 miesięcy temu

Bary pod chmurką: Część 5 – beach bary Wrocław

Mieszkańcy Nowego Dworu w końcu mają swój pierwszy beach bar. W kwietniu tego roku w parku tysiąclecia otworzył się Endor.fina Beach Bar. Zawitaliśmy tam, żeby zobaczyć klimat nowego miejsca i sprawdzić, czy podoba...

0 komentarzy opublikowany 6 miesięcy temu

Jak wrocławianie dopingowali biegaczy nocnego półmaratonu

„Dobiegnij Piotrek Do Mety – W Domu Czekają KOTLETY!”, „Ból nie istnieje!” oraz wiele innych haseł motywacyjnych można było usłyszeć i zobaczyć podczas 8. nocnego półmaratonu we Wrocławiu. Przejechaliśmy...

0 komentarzy opublikowany 7 miesięcy temu

Czy restauratorzy powinni sprawdzać paszporty covidowe gości?

Piotr Gładczak - 03 gr. 2021

Francja, Niemcy, Austria, Włochy. Między innymi w tych krajach, aby wejść do restauracji, klient zobowiązany jest do okazania paszportu covidowego. Czy jest szansa, aby w Pols...

Hulajkowy Wrocław – startujemy!

Ivan Prinus - 16 kw. 2022

Wybite zęby, uszkodzona głowa, barki i ręce – to koszt zaniedbania swojej hulajnogi elektrycznej. O sprzęt trzeba dbać i hulajnogi nie są wyjątkiem. Są usterki wymagając...

Imprezy i wydarzenia we Wrocławiu – polecajka

Redakcja Bluetram - 08 sp. 2022

Dobre jedzenie, tańce, przyrodnicze wykłady i legendarna Noc Nadodrza – drugi weekend września zapowiada się ciekawie!

Spektakl, koncert, kolacja? Walentynki we WrocLOVE [LISTA]

Oktawia Ludkiewicz - 04 lt. 2022

14 lutego – międzynarodowe święto zakochanych. W Polsce świętują je zarówno pary, jak i single. Wyjście do kina, romantyczna kolacja w restauracji, spektakl w teatrze, a ...