Bary pod chmurką: Część 4 – beach bary Wrocław
calendar 03 sie 2022 12:00

Bary pod chmurką: Część 4 – beach bary Wrocław

Odprawianie rytuałów w noc Kupały, niezapomniane zaręczyny i koń na barze. Babie Lato na Partynicach to bar i miejsce spotkań znajdujący się na terenie Toru Wyścigowego. Miejsce romantyczne i magiczne. Dlaczego?

Babie Lato to bardziej chillout i piknik bar niż beach bar. Znajduje się on na terenie toru wyścigów konnych na Partynicach. Można dostać się od niego przechodząc przez główną bramę toru wyścigowego albo od strony ogródków działkowych Partynice. Bar znajduje się na wprost toru, na którym oprócz wyścigów konnych, usłyszymy i zobaczymy też często koncerty i inne wydarzenia. Babie Lato działa od sierpnia 2020 roku. Miałam okazję porozmawiać z Karoliną Filusz zajmującą się promocją, Agą Ratowską główną menadżerką i Wiktorią, która została określona jako specjalistka od wszystkiego!

Zaręczyny

– Napisał do nas wcześniej Pan z zapytaniem, czy jest taka możliwość. Jeszcze pamiętam, że trochę się martwiliśmy, bo miało padać, ale Pan powiedział, że jest pewny, że nie odwoła, jest całkowicie przygotowany. Przyjeżdżał prosto z dworca, więc pomogliśmy mu zorganizować wcześniej kwiaty. Zamówił też na łódkę koszyk z przysmakami, bo taką opcję też chcemy wprowadzić na stałe. I tutaj na pomoście, kiedy wszystko było przygotowane, Pani została zaskoczona  – mówi Karolina.

 

To nie jedyne zaręczyny, które odbywały się na Babim Lecie. Podczas zeszłorocznego festiwalu Summer Jazz Festival, kiedy duża scena była ustawiona tuż obok baru, podczas przerwy między koncertami, jeden z uczestników wyciągnął swoją partnerkę przed scenę i oświadczył się jej.

 

Jak tor wyścigowy, to i konie jako goście

Bliskość toru konnego zobowiązuje. Jeśli zdarzy wam się zobaczyć konia przy barze, nie martwcie się. To nie lawendowy zawrót głowy, a jak się okazuje normalna sytuacja w Babim Lecie.

 

– Zdarzają się sytuacje, kiedy podjeżdża ktoś do nas na koniu do baru – mówi Karolina.

 

– Przychodzi koń do baru, to nie jest dla nas kawał. To jest rzeczywistość. Taki drive thru z końmi – dodaje Aga.

 

Magiczne spotkania i wiankowe wieczory

 

– Obcując tutaj z przyrodą staramy się, aby te eventy były właśnie w takim klimacie. Miesiąc temu mieliśmy warsztaty z robienia wianków. Pod okiem animatorów uczestnicy i uczestniczki pletli wianki. Były przepiękne. Było widać później, jak dużo osób chodziło w tych wiankach po Partynicach. Część osób przychodziła tutaj nad staw puszczać je. Osobną historią jest to, że podczas Nocy Kupały przychodziły panie z wiankami i odczyniały złe uroki, a później zbierały się na pomoście, żeby puścić je na wodę. Myślę, że te panie parały się białą magią. Odczyniały uroki, biegały z szałwią, paliły ją w ogniskach. Świetny  klimat wtedy był, bardzo magiczny – opowiada Aga.

 

Odwiedziłam bar w czwartek, podczas drugiego już lawendowego ogniska. Skąd pomysł na lawendowe wieczory?

 

– Zaczęło się od tego, że wpadłam w internecie na post z pytaniem, gdzie można napić się dobrego drinka z lawendą. Stwierdziłam, że lawenda jest materiałem, produktem, który jest niedoceniony, a daje dużo możliwości w obróbce. Stąd właśnie powstały drinki. Od tego się zaczęło. Ewoluowaliśmy o naleśniki. W trakcie naszych prób i eksperymentów z lawendą zaczęliśmy wykorzystywać ją do coraz większej ilości rzeczy. Przypadkowo, podczas prób, wrzuciliśmy ją do ogniska. Okazało się, że daje niesamowity zapach. Myślę, że za chwilkę będziemy je odpalać (ognisko), więc za 2 godziny cały teren będzie pachniał lawendą – mówi Aga

 

Jak zdradziła mi Aga, w najbliższym czasie możliwa będzie zmiana głównego bohatera – z lawendy na co? Tego jeszcze nie wiemy. A jeśli macie ochotę na lawendowy wieczór, to jutro od 18 startuje ognisko. Wtedy też czekają na nas lawendowe drinki i naleśniki z dodatkiem tego kwiatu.

 

Swojskość i sielskość

Z jednej strony rozpościera się widok na sąsiadujący tor wyścigowy, z drugiej za to na staw. Mamy dostęp do dwóch łódek i pomostu, jeśli najdzie nas ochota na popływanie albo oświadczyny. Koszt wynajęcia to 20 zł za godzinę, jednak możemy wynająć łódkę na jak długo chcemy.

 

– Jak się okazało, podczas festiwalu food trucków, który odbywał się obok, kiełbasa z grilla czy z ogniska dalej jest popularna. Odbywał się on (festiwal) na torze, więc mieliśmy pełne obłożenie i mnóstwo zamówień na kiełbasę – mówi Aga

 

Szaszłyki, naleśniki na słodko i wytrawne, chłodniki, pajda ze smalcem (w wersji wege też dostępna!) i różnorodność alkoholi, drinków i piw – to wszystko dostępne na miejscu. Za piwa zapłacimy od 9 do 20 zł, za szaszłyki i kiełbasę w różnych zestawach od 13 do 25 zł. W ofercie znajdziemy też lody czy koktajle.

Kto odwiedza Babie Lato?

– Bardzo różni ludzie nas odwiedzają. Głównie to osoby, które chcą odpocząć przede wszystkim od gwaru miasta. Co nas wyróżnia, to na pewno to, że codziennie palimy ogniska. Tutaj jest też taki troszkę klimat przedmieścia. Takiego odpoczynku; wieczorem kumkają sobie żabki, słychać konie. To jest naprawdę mocna strefa chillu. Sam design Babiego Lata też jest ukierunkowany na miejsce spokojne, do odpoczynku – stwierdza Aga.

 

Coraz więcej beach barów staje się tak naprawdę chillout barami. Chęć odpoczynku od zgiełku miasta, zabudowań i chęć obcowania z przyrodą sprawiają, że coraz więcej barów pod chmurką stara się sprostać takim potrzebom.

 

 

– Mamy strefę dla dzieci. Ogromna Jenga to ulubione miejsce do zabaw. Miejsce jest przyjazne dla dzieci i zagospodarowane tak, żeby nie zrobiły sobie krzywdy, żeby rodzice też mogli sobie odpocząć w tym czasie, mając jednak oko na swoje pociechy. Dlatego to jest miejsce zdecydowanie dla każdego – mówi Aga.

 

– W niedziele mocno stawiamy na dzieciaki. Mamy połączenie koncertów i animacji. Mieliśmy też pikniki sąsiedzkie i zamierzamy do nich wrócić. Odbywają się wtedy turnieje! Mamy dwie łódki, można je wynająć i pływać po całym stawie. W czasie takich pikników można się na nich ścigać. Jest przeciąganie liny, wyciągamy podkowy i jest konkurs rzucania nimi. Kiedyś mieliśmy też wyścigi w workach – dodaje Karolina.

 

Plac zabaw dla dzieci sprawia, że takie bary w oczywisty sposó są przyjazne dla całych rodzin. Jeśli mamy ochotę na aktywny wypoczynek, to przy Babim znajdziemy boisko do gry w siatkówkę i pole do bilarda. Co więcej?

 

– Koncerty, koncerty festiwalowe Vertigo Vibe Festival, Jazz Festival. W sierpniu planujemy  festiwal bluesowy. W międzyczasie mamy akustyczne koncerty. Czasem mamy też DJ sety. Myślimy też o piątkach z muzyką latynoską. Mamy koncerty dla dzieciaczków. Dla dzieciaków występowała Basia Piotrowska, ale też zespół Slow, Girls on Fire. Głównie młoda wrocławska scena muzyczna. Wszystkie wejścia są darmowe. Chcemy wrócić do jogi, bo kiedyś zajęcia z niej były tutaj prowadzone – mówi Karolina.

 

Na miejscu czekają na nas hamaki, leżaki i kameralny klimat. Choć nie uświadczymy plaży i piasku, to zachody słońca widoczne z łódki powinny nam to wynagrodzić.

 

Babie Lato otwarte jest 7 dni w tygodniu. W tygodniu od 14:00 do 21:00, a w weekendy od 12:00 do 23:00

Wrocław testuje ekspresowe zakupy

Od 15 października wrocławscy użytkownicy aplikacji Glovo będą mogli kupić produkty z Biedronki i otrzymać je w ramach ultraszybkiej dostawy. Glovo dedykuje usłudze specjalną grupę kurierów, którzy w czasie 15 min...

0 komentarzy opublikowany 12 miesięcy temu

TOP10 instagramowych miejsc na gastronomicznej mapie Wrocławia

Nie jest to żadnym sekretem, że wybierając knajpę, kierujemy się czymś więcej niż tylko jedzeniem, obsługą, czy cenami. Równie ważny jest klimat lokalu, do którego idziemy, a w obecnych czasach możemy również ...

0 komentarzy opublikowany 10 miesięcy temu

Finał konkursu “Mistrzowski Sernik”

Serniki na zimno, serniki pieczone, serniki bez spodu, z owocami, rodzynkami, twarogiem – czas sprawdzić jaki przepis na sernik jest najlepszy we Wrocławiu!

0 komentarzy opublikowany 3 miesiące temu

Bary pod chmurką: Część 7 – beach bary Wrocław

Występy Stand Up, Pub Quizy, koncerty i kącik dla dzieci. Na Tarnogaju w lipcu tego roku otworzył się Mieszczańska Beach Bar. Jaki jest klimat nowego miejsca i co może zaoferować nowa miejscówka we Wrocławiu?

0 komentarzy opublikowany 1 miesiąc temu

Terapeutyczna moc koni. Hipoterapia na Partynicach

Kacper Bednarz - 20 gru 2021

W hipoterapii – kojącej rehabilitacji psychoruchowej dla dzieci i dorosłych – można wziąć udział od października tego roku. – Bywają u nas maluszki nawet od 2 roku ż...

Mistrzowie świata ze Śląska Wrocław

Mateusz Lubański - 19 sie 2021

W kwietniu 2021 roku minęły już dwa lata, od kiedy Śląsk Wrocław ogłosił powstanie nowej sekcji. Śląsk Wrocław Blind Football, czyli niewidomi i słabowidzący piłkarze...

Edukacja przez przygodę

Przemek Jankowski - 10 cze 2022

Czy można jednocześnie uczyć i bawić? Dla Róży i Darii odpowiedź na to pytanie jest oczywista. Jeszcze jako studentki pedagogiki otworzyły pierwszy w Polsce dom zagadek dla...

Z kija prosto do butelki

Ivan Prinus - 03 maj 2022

Wrocławskie, polskie, czeskie, ukraińskie, a nawet litewskie piwo z beczki. A co najważniejsze, można wziąć je na wynos. Jak? W butelce! Są browary we Wrocławiu, których s...