Do kosza? Dziękuję, naprawię
calendar 27 paź 2021 23:34

Do kosza? Dziękuję, naprawię

Chcąc naprawić świat – zacznijmy od małych rzeczy. Taka postawa przyświeca kuratorkom wystawy „Naprawiacze“ – Oldze Budzan i Marcie Derejczyk – dostępnej dla zwiedzających w Muzeum Etnograficznym do 30 stycznia 2022.

Kiedyś w sklepach świeciły pustki, a o każdy przedmiot trzeba było zawalczyć. Dziś wchodząc do pierwszego lepszego marketu, dostajemy oczopląsu i nie wiemy, na co zwrócić uwagę. Kiedyś z tego samego egzemplarza produktu mogło korzystać kilka pokoleń. O każdy przedmiot dbało się i naprawiało do momentu, w którym nie było to już możliwe. – Kiedyś to były czasy – głosi nosacz z mema. – Teraz nie ma czasów. Cóż…

Przed boomem przemysłowym naprawianie rzeczy wynikało przede wszystkim z niedoboru materiałów, lecz dziś towarzyszy najczęściej nadmiarowi i to całych produktów. Masówka taśmowa rzeczy tanich i jednorazowych dała szansę na zaspokojenie potrzeby posiadania i wykreowanych, konsumpcjonistycznych ciągotek również tym, którzy takiej możliwości wcześniej nie mieli. Nadmiar rzeczy wytworzył więc nowe rozumienie słowa „śmieci“ jako przedmiotów, którymi się znudziliśmy – przedmiotów odrzuconych, porzuconych, niepotrzebnych. 

Cyrkulacja na wielu płaszczyznach

Obok osób, które wyrzucają, są też jednak i takie, które obiekty gromadzą, naprawiają, przetwarzają, dostrzegając w nich wartość praktyczną, ale również nieoczywiste piękno, świadectwo historii i losów człowieka czy znak czasów. Tytułowi „naprawiacze“ to zarówno dawni mieszkańcy wsi, którzy sami wytwarzali przedmioty na swój użytek i je naprawiali, jak i osoby potrafiące dzisiaj dojrzeć w przedmiotach potencjał wykraczający poza ich pierwotną funkcję. Naprawianie jest czynnością techniczną, mającą swój wymiar fizyczny, ale też metafizyczny czy symboliczny. 

Dziś zarówno babciny tutorial z podszywania, cerowania, uzupełniania, wydłużania, jak i rady Adama Słodowego, który w peerelowskim programie „Zrób to sam“ uczył Polaków, jak dobrze majsterkować w czasach ograniczonego dostępu do różnych dóbr, są wciąż aktualne. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem – nad rozbitą porcelaną również, co z kolei potwierdzają od wieków Japończycy. Do scalania jej kawałków używają laki z dodatkiem złota. Sztuka kintsugi jest droga, ale kuratorka wystawy Olga Budzan udowadnia, że nie musimy wykosztowywać się na prawdziwe złoto – wystarczy gold acrylic paint w połączeniu z klejem epoxy glue i stłuczone naczynia będą jak nowe.

Śmiecio–sztuka

W Muzeum Etnograficznym we Wrocławiu zaprezentowane będą historyczne oraz współczesne przykłady naprawiania i powtórnego wykorzystania. Oprócz wyrobów przedstawiających pracę rzemieślników, na ekspozycji znalazły się także przedmioty naprawione amatorsko, pochodzące zarówno ze zbiorów muzealnych, jak i wypożyczone od osób prywatnych. Podpowiadają jakie strategie przyjąć, gdy nie chcemy godzić się na świat obiektów jednorazowego użytku.

Do zobaczenia są m.in. prace Nikifora, które krynicki artysta malował na odwrocie plakatów i opakowań, zreperowane przedwojenne drewniaki z Bośni i Hercegowiny, artystycznie cerowane skarpetki czy porcelanowa figurka z Ćmielowa, którą odratowano ze śmieci.

Obiekty ilustrują przeróżne typy napraw oraz ponownego przetwarzania, wielokrotnego wykorzystywania i poszukiwania nowych funkcji – znaczenia rzeczy. Wystawa jest więc także hołdem dla ludzkiej pomysłowości i zręczności oraz okazją do pokazania w zupełnie nowym kontekście obiektów na co dzień ukrytych w magazynach muzealnych.

Wystawie towarzyszą rozpoczynające się 19 listopada warsztaty, podczas których kuratorki nauczą nas m.in. jak naprawić ukochane, stare zabawki, wykonać najprostsze prace introligatorskie albo naprawić kondycję tańcem.

Copyright (c) Kacper Bednarz 2021

Kacper

Bednarz

obrazek 0 komentarzy

„Wesoła, ale nie za bardzo”

Kolaże Wisławy Szymborskiej prezentowane są we Wrocławiu tak licznie po raz pierwszy - jest ich aż pięćdziesiąt. Cechuje je ironia i genialna puenta, występująca często w poezji noblistki, która nauczyła nas na p...

0 komentarzy opublikowany 5 miesięcy temu

Pół miliona na dolnośląskie produkcje filmowe

Niemal pół miliona złotych dofinansowania w ramach 15. edycji Dolnośląskiego Konkursu Filmowego otrzymają cztery produkcje – trzy fabularne i jedna dokumentalna. Filmy zostały wyłonione spośród 10 złożonych proj...

0 komentarzy opublikowany 11 miesięcy temu

Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty 2022 – kino we Wrocławiu

Coraz bliżej do 22. edycji Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Nowe Horyzonty, czyli najpopularniejszego święta wszystkich kinofilów_ek we Wrocławiu i w tej części Europy. W programie 271 filmów, niemal 600 seansów...

0 komentarzy opublikowany 3 miesiące temu

Targi wyjątkowych rzeczy od localsów

– Naszym celem jest wsparcie i popularyzacja utalentowanych twórców i ich niespotykanych pomysłów oraz ludzi z pasją, którzy tworzą niepowtarzalne produkty. Nasze targi to przede wszystkim różnorodność i mnóstwo...

0 komentarzy opublikowany 11 miesięcy temu

„Abakanowicz. Totalna” – wystawa przygotowywana latami

Kacper Bednarz - 15 gru 2021

Na tę wystawę Muzeum Narodowe we Wrocławiu przygotowywało się kilka lat: totalna prezentacja dorobku artystycznego Magdaleny Abakanowicz, najbardziej znanej na świecie wspó...

Już nie kochankowie, „tylko kwiaty przeżyją”

Rafał Zdanewicz - 07 kw. 2022

Wystawa Pawła Czekańskiego w galerii Exit przywołuje na myśl nadchodzącą katastrofę lub nawet tę, z którą mamy do czynienia już teraz. Czy mogliśmy jej uniknąć? Co do...

Córka i matka w Nowych Horyzontach

Aleksandra Dudra - 21 maj 2022

Czy macierzyństwo musi oznaczać zgodę na poświęcenie? Czy kobieta stawiająca dążenie do samorealizacji ponad miłością do dzieci zasługuje na potępienie? I dlaczego wci...

Letnie Brzmienia zawładnęły Wrocławiem

Kornelia Szewczyk - 22 lip 2021

Długo musieliśmy czekać na powrót koncertów, ale kiedy już powróciły – to z dużym przytupem. Od połowy lipca, aż do końca sierpnia na placu przed Impartem odbywać si...