Kawa w kocim towarzystwie
calendar 17 cze 2022 12:00

Kawa w kocim towarzystwie

Puszyste i upierzone towarzystwo czeka na nas we wrocławskich kawiarniach. Przyjść może każdy, a ostatnie słowo w pozwoleniu na głaskanie mają zwierzęta. Zawitaliśmy do kociej kawiarni KOTON na igielnej 41. Zobaczcie, jakie koty tam na nas czekały.

KOTON

Przy samym wejściu do lokalu  czeka na mnie Kazik. Na drzwiach jest dzwonek: po zadzwonieniu podchodzi kelnerka i zaprasza do środka. 

 

Zostaję poproszony o zdezynfekowanie rąk i siadam do stołu. Obok mnie grasuje Franek: 

 

 

Widać, że lokal jest przystosowany dla kotów: przy oknach są kojce, na ścianach – półeczki do wskakiwania. Na jednej z półeczek widzę Dyzia:

 

 

Czwarty kot, Henryk jest razem z Erykiem, baristą który pracuje w KOTONie.

 

– Są tu cztery koty: Franek, Henryk, Kazik i Dyzio. Koty pochodzą z fundacji Kotłownia, one znały się wcześniej i dlatego były wzięte wszystkie razem – opowiada Eryk. – Przy adopcji kotów patrzyliśmy czy były chętne na zabawę, czy są otwarte na ludzi, czy nie drapią i nie gryzą.

 

 

W lokalu zostało tylko parę wolnych miejsc. Przy wyjściu złapałem Janka i Dominikę, którzy odwiedzili kawiarnie razem z grupą znajomych.

 

– Byliśmy tu pierwszy raz i bardzo nam się spodobało to miejsce! – przyznaje się Janek.

 

– Niestety nie zdążyłam pogłaskać wszystkich kotów, ale jest to dla mnie motywacja, żeby wrócić tu i zaprzyjaźnić się z każdym z nich – uśmiecha się Dominika.

 

Wśród gości kawiarni są nie tylko wrocławianie – Łukasz razem z żoną i córką przyjechał do Wrocławia na weekend:

 

– Ta kawiarnia była punktem pierwszym naszego weekendu, który wybrała nasza córka – opowiada z uśmiechem Łukasz. – Pogłaskaliśmy wszystkie koty, ale i tak jutro planujemy tutaj wrócić.

 

Komfort zwierzątek jest na pierwszym miejscu

 

– Był proces socjalizacji i adaptacji kotów do tego miejsca. Przez 2 tygodnie osoba z fundacji Kotłownia zostawała razem z kotami na noc – opowiada Eryk. – Teraz koty już się przyzwyczaiły i zostają same. Ale nawet jeśli lokal jest zamknięty, na przykład w Boże Narodzenie, to i tak ktoś tutaj przychodzi cztery razy dziennie, żeby dać kotom pożywienie.

 

Jeśli liczy się na kocie towarzystwo, najlepiej przychodzić z samego rana, tuż po otwarciu o 10. Po 12 koty często mają drzemkę. Druga dobra pora na odwiedzanie kawiarni jest między 15, a 17. Później o 17 koty mają porę obiadową i idą na kolejną drzemkę, która trwa do 20.

 

Przygotowaliśmy parę wskazówek dla osób, które planują odwiedzić kocią kawiarnię po raz pierwszy:


– Najważniejsza zasada – nie można podnosić kotów. Jesteśmy dla nich obcy, więc nie należy sprawiać im jeszcze większego dyskomfortu. Musimy zaczekać, aż kot sam dobrowolnie przyjdzie do nas.

– Jeśli chcemy głaskać koty – najpierw musimy skorzystać z płynu do dezynfekcji.

– Nie dokarmiamy kotów. Koty mają swoją własną dietę, której pilnują pracownicy lokalu: mają swój określony grafik posiłków i własne miejsce na zapleczu lokalu, ale czasami nie gardzą też jedzeniem przy gościach na sali głównej.

– Jeśli w lokalu będzie dużo ludzi, to trzeba będzie poczekać. Pracownicy kawiarni starają się nie dopuszczać do tłoku w środku, żeby zwierzęta nie odczuwały dyskomfortu. Pamiętajmy, że koty dbają o swoje terytorium.

– Jeśli będziemy regularnie gościć w lokalu – koty nas zapamiętają. Wtedy będzie większa szansa na to, że nas rozpoznają i przyjdą na głaskanie i przytulanie.

– Niestety, nie wolno przychodzić ze swoimi zwierzętami. 

 

We Wrocławiu kocie towarzystwo znajdziemy jeszcze w dwóch miejscach:

 

Kot Cafe na Stanisława Dubois 25.

Kawa i kot na Powstańców Śląskich 140/1a.

 

Poza kotami możemy też napić się herbaty w otoczeniu papużek:

 

Parrot Coffee przy Generała Józefa Bema 2 

Parrot Coffee przy Piotra Skargi 3

 

zdjęcie autora

Ivan Prinus

obrazek 0 komentarzy

Dworzec Świebodzki – zimne piwo i oldschoolowa atmosfera

Wrocławski sezon na wylegiwanie się na leżaku i picie zimnego piwa w gronie znajomych już dawno został oficjalnie otwarty. Pogoda we Wrocławiu sprzyja, więc zaczyna się rodzić w głowie pytanie – gdzie wyjść? Pro...

0 komentarzy opublikowany 3 miesiące temu

Specjały Nadodrza last minute

W imprezie chodzi przede wszystkim o kulinarny hedonizm, związany z poznawaniem smaków Nadodrza, ale obecny jest w niej także element grywalizacji.

0 komentarzy opublikowany 4 miesiące temu

Renesans second-handów po wrocławsku

Największe marki modowe prześcigają się w nowych kolekcjach pod hasłem vintage. Niektóre produkty – fabrycznie przetarte, stylizowane na przestarzałe i lekko zniszczone w cenach detalicznych potrafią sięgać nawet ...

0 komentarzy opublikowany 11 miesięcy temu

Wrocław testuje ekspresowe zakupy

Od 15 października wrocławscy użytkownicy aplikacji Glovo będą mogli kupić produkty z Biedronki i otrzymać je w ramach ultraszybkiej dostawy. Glovo dedykuje usłudze specjalną grupę kurierów, którzy w czasie 15 min...

0 komentarzy opublikowany 12 miesięcy temu

Wrocław strzela – co przyciąga ludzi na strzelnicę?

Aleksandra Dudra - 02 wrz 2022

Strzelectwo do niedawna było traktowane jako niszowy sport, ewentualnie jako alternatywna forma spędzania wolnego czasu. Zazwyczaj oznaczało to jednorazowe, mniej lub bardziej e...

Moda Na Szachy we Wrocławiu

Maciek Walas - 07 sie 2022

Ostatnie dwa lata to złoty okres dla szachów, również we Wrocławiu. Obecnie kluby i turnieje szachowe cieszą się nowym wymiarem popularności. Co takiego dzieje się, że lu...

Tydzień wydarzeń na koniec sierpnia we Wrocławiu

Maciek Walas - 25 sie 2022

Na ostatni tydzień sierpnia, znajdzie się trochę wydarzeń, które powinny umilić Wam koniec wakacji. Z przyjemnością polecam znów kino czy targi vintage, ale przede wszystk...

Historia LGBT we Wrocławiu – spacer z Muzeum Miejskim

Aleksandra Dudra - 16 lip 2022

Dotarcie do historii osób nieheteronormatywnych w dawnym Wrocławiu często stanowi spore wyzwanie, szczególnie gdy chodzi o czasy, w których prawa osób LGBT w ogóle nie istni...