Krew ratuje życie. Poznaj historię Kasi
calendar 11 lis 2021 11:49

Krew ratuje życie. Poznaj historię Kasi

– Dla mnie to jest wdzięczność nie do opisania. Gdyby ktoś nie poszedł i nie poświęcił swojego czasu, energii, swojej krwi, to mnie by tu już nie było. Przeżyłam wyłącznie dlatego, że ktoś postanowił oddać swoją krew – opowiada Kasia, inicjatorka akcji Nasza Krew Pomaga, promującej honorowe oddawanie krwi wśród polskich firm.

Pomimo wielu fascynujących lekcji, jakie przekazało nam kultowe „Było sobie życie”, to Narodowe Centrum Krwi podaje, że ponad połowa Polaków nadal uważa, iż krew można wyprodukować w laboratorium. – Jest to jeden z najczęściej powielanych mitów na temat krwiodawstwa. Ani krwi, ani żadnych produktów krwiopodobnych nie da się uzyskać sztucznie, a jej jedyną fabryką jest ludzki organizm – komentuje NCK. 

Czerwona ciecz płynąca w żyłach i tętnicach odgrywa bardzo ważną rolę w życiu każdego człowieka (i wielu zwierząt). Jej składniki tworzą wysokorozwinięty system obronny i transportowy, od istnienia którego zależy nasze życie i zdrowie. Komórkom dostarcza tlen, narządom – składniki odżywcze, usuwa szkodliwe produkty uboczne przemiany materii oraz bierze udział w regulacji temperatury ciała, a dodatkowo – jednorazowe oddanie krwi może uratować życie nawet trzem osobom.

Wszyscy jesteśmy bohaterami

W ubiegłym roku lekarz zdiagnozował u Kasi nowotwór, który wywołał u niej poważny krwotok – straciła około 2,5 litra krwi. W tamtym trudnym momencie to właśnie krew uratowała jej życie. – Przyjęto mnie na oddział, ale nie można było rozpocząć ani chemioterapii, ani radioterapii, ponieważ po krwotokach mój organizm był bardzo wycieńczony i za słaby aby udźwignąć chemio i radioterapię. W związku z tym miałam kilkanaście razy przetaczaną krew. Codziennie lub co parę dni przyjmowałam krew od innych ludzi po to, by mój organizm był na tyle silny, by móc rozpocząć leczenie onkologiczne – opowiada już zdrowa Kasia, która stała się ambasadorką honorowego krwiodawstwa za sprawą akcji Nasza Krew Pomaga. – Staram się tę chorobę przekuć w same dobre rzeczy, ponieważ wychodzę z założenia, że ona zdarzyła się po coś. Uważam też, że ludzie lubią pomagać, lubią czuć się potrzebni. Trzeba im tylko taką możliwość dać.

– Krew oddaje się nie tylko dla tych, którzy już leżą w szpitalach. To są też osoby, które dzisiaj przechodzą obok nas na ulicy, a jutro mogą tej krwi potrzebować. W przekazach medialnych podawane jest, że „ktoś” potrzebuje krwi, „ludzie” potrzebują, chorzy, osoby po wypadkach samochodowych. To ogólniki, a każda taka osoba to jest czyjaś mama, syn, siostra, kuzyn, mąż, żona itd. Za każdą z osób potrzebującej krwi, jest dramat wielu innych ludzi. Dlatego trzeba pamiętać, że oddając krew ratujemy życie i zdrowie osobom, które mają imiona i nazwiska oraz ich rodzinom, które także bardzo cierpią – przekazuje inicjatorka akcji.

Rozpoczęło się lokalnie

Akcja trwać będzie do końca 2021 r. i adresowana jest do firm i ich pracowników, którzy chcą pomóc ratować zdrowie i życie ludzkie. Jednocześnie ma na celu wzrost świadomości społecznej na temat honorowego oddawania krwi oraz wsparcie regionalnych centrów krwiodawstwa i krwiolecznictwa z całej Polski, a w szczególności RCKiK we Wrocławiu. Tak czy inaczej – zachęcam do dzielenia się swoim cennym „kruszcem” prywatnie, również po zakończeniu oficjalnego wydarzenia – mężczyźni mogą oddawać krew 6, a kobiety 4 razy w roku (a w dniach tych powinniśmy dostać wolne od pracodawcy).

Jako że organizatorzy akcji – agencja EACTIVE #wiemyjak, w której Kasia pracuje od 12 lat i obecnie jest managerką – działają we Wrocławiu, akcja została objęta patronatem Wydziału Zdrowia i Spraw Społecznych Urzędu Miejskiego Wrocławia. Partnerami przedsięwzięcia zostali natomiast Regionalne Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa we Wrocławiu, Dolnośląska Izba Gospodarcza oraz Partnerski Klub Biznesu. 

– Nasz zespół z chęcią angażuje się w projekty społeczne czy charytatywne. I tak też jest tym razem. W zeszłym roku wiele osób z naszej firmy, w tym ja, poszliśmy oddać krew, gdy dowiedzieliśmy się o chorobie Kasi. W tym roku ponownie odwiedzamy RCKiK we Wrocławiu. Poprzez akcję chcemy zachęcić inne firmy do promocji krwiodawstwa wśród pracowników. Pamiętajmy, że krwi nie można wyprodukować ani nie można jej kupić – dodaje Michał Kliszczak, właściciel firmy EACTIVE. Swoją firmę do akcji można zgłosić poprzez stronę wydarzenia.

Sport rodzi zdrowie

Do oddania krwi przekonuje również inicjatywa Śląska Wrocław pod nazwą #TrójkolorowaKrew. Po oddaniu 1 jednostki (ok. 450 ml krwi) w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa można otrzymać voucher na podwójny bilet meczowy. Kupony są ważne do końca roku i można je wykorzystać podczas domowych rozgrywek WKS-u ze Stalą Mielec (27 listopada) oraz z Cracovią (18 grudnia).

– Cały listopad spędzimy pod hasłem #TrójkolorowaKrew. Mamy nadzieję, że jak najwięcej kibiców i nie tylko zechce wziąć w niej udział. Vouchery na mecze Śląska to prezent od klubu, ale nagrodą może być też uratowanie komuś życia i zdrowia, więc z pewnością warto zdecydować się na ten krok – zachęca Jędrzej Rybak, rzecznik prasowy Śląska Wrocław.

Copyright (c) Kacper Bednarz 2021

Kacper

Bednarz

obrazek 0 komentarzy

Artystyczna młodzież ponownie doceniona

– Mamy duże szczęście żyć w mieście wrażliwym na sztukę, ale to także wy budujecie ten Wrocław w wymiarze artystycznym – mówił prezydent miasta podczas 25-tej już uroczystości wręczenia stypendiów dla uzdo...

0 komentarzy opublikowany 11 miesięcy temu

Zbiórka Ivana Mateusha – komentuje Dominika Liniewska

Gdy wybuchła wojna w Ukrainie, od razu postanowił wrócić i dołączyć do walczących żołnierzy, organizując transport darów z Polski. Mówi, że w Ukrainie zostali już sami odważni ludzie. Koordynatorką zbiórki w...

0 komentarzy opublikowany 4 miesiące temu
fot. Tomasz Hołod / www.wroclaw.pl

W poszukiwaniu odpowiedzi na kryzysy. Piąty Kongres NGO

– Model efektywności: jak najwięcej zrobić za jak najmniej, się nie sprawdza. Ważniejsza jest odporność. Powinniśmy mieć jak najwięcej źródeł dostarczania rozwiązań. Nie inaczej musi być w przypadku miast i ...

0 komentarzy opublikowany 10 miesięcy temu

Jeż na pasy nie popatrzy. Popatrz ty

Drogi i towarzysząca im infrastruktura, choć dla ludzi są fundamentalną częścią systemu transportu, tak w miastach stwarzają istotną barierę dla migracji zwierząt, będąc jednocześnie przyczyną śmierci wielu z ...

0 komentarzy opublikowany 10 miesięcy temu

Uwaga! Śmieciarka jedzie! – grupek ciąg dalszy

Agnieszka Zwolińska - 06 wrz 2022

Śmietnik pełen jest nie tylko znanych nam śmieci. Często znajdziemy tam meble, różnego rodzaju obrazy, ramy - przedmioty, które może i nie pasują do naszego wystroju czy l...

„Dla Dzieci Ukrainy”, czyli warsztaty dla najmłodszych

Maria Jurasz - 13 kw. 2022

Codziennie we Wrocławiu odbywają się zajęcia dla dzieci i młodzieży z ogarniętej wojną Ukrainy. W małych grupach mogą odkrywać swoje artystyczne talenty - plastyczne, mu...

Puszyści terapeuci – dogoterapia dla dzieci z Ukrainy

Ivan Prinus - 18 kw. 2022

Dać smaczka, razem zrobić sztuczkę, przytulić i nawet się rozpłakać – to część dogoterapii dla dzieci i ich rodziców. Terapeutą jest biały owczarek szwajcarski Kayra...

O poecie pochowanym w parku

Kacper Bednarz - 17 gru 2021

– Widziałam to coś dziś na spacerze i pierwsza myśl: pochowali kogoś w parku! – czytam w Facebookowych komentarzach na temat nowej ławeczki, która stanęła kilka dni te...